Opublikowano:

Arm Pump czyli beton w przedramionach.

„Arm Pump”, inaczej „beton w łapie” to nic innego jak dowód na to że masz dziewczynę a zimowa jazda na ręcznym nie sprawia Ci przyjemności … 

Przyglądając się wypowiedziom forumowiczów motocrossowej „Wikipedii” inaczej Samopomoc X-cross, przecierałem oczy ze zdumienia ile istnieje sposobów na puchnące, drętwiejące przedramiona. Zaczynając od maści rozgrzewających, chłodzących, kończąc na opaskach uciskowych, tapingu i czymś na wzór imadła.

Powiem Ci coś! Jeżeli jesteś posiadaczem czegokolwiek z powyższej listy, zapakuj to w karton i wystaw na Samopomoc X-cross pod nazwą. Sprzedam, zestaw do masturbacji+maść chłodząca gratis!

Okres zimowy to czas na przygotowanie naszych przedramion by optymalnie skrócić czas przystosowania mięśni do pracy na samym motocyklu w okresie wiosennym.

Co to znaczy? To znaczy że jeżeli zastosujesz się do moich rad i kolejną zimę przepracujesz zgodnie z wytycznymi, beton w Twoich przedramionach pojawi się tylko podczas pierwszego treningu po zimowej przerwie lub wcale. Jeżeli za robotę chcesz wziąć się już teraz to stosuj ćwiczenia przez cztery do sześciu tygodni.

Jak dochodzi do uczucia „ArmPump”?

Podczas długotrwałego wysiłku krew w naszych żyłach krąży bardzo szybko. Serce musi podać natlenioną krew do mięśni i odprowadzić z nich krew która już wykonała swoją pracę a ta zawiera w sobie różnego rodzaju metabolity i dwutlenek węgla. Ten proces nasila się a ciśnienie w naszych przedramionach rośnie. Mięśnie puchną uciskając na nieelastyczną powięź, zakłócając też poprawną pracę układu nerwowego. Efekt jest nam już znany.

Jak zapobiegać?

W zawodowym świecie sportów motorowych istnieją metody dzięki którym operacyjnie możemy rozciąć powięź i prosto mówiąc, zrobić sobie trochę więcej miejsca w środku. Jest to metoda dla osób przystępujących do przygody z motocross czy enduro o bardzo rozbudowanych przedramionach a chcących liczyć się w zawodowym sporcie lub osób z wadami lub schorzeniami wrodzonymi. Nie wygląda to estetycznie, no chyba że lubisz imponować innym swoimi bliznami. Ale roboty w PH to Ty kolego, koleżanko nie znajdziesz.


Foto: https://motocrossactionmag.com

Tej zimy testowałem na sobie metodę i zestawy ćwiczeń które śmiało mogę Ci polecić. W moim przypadku zadziałały doskonale a i u moich podopiecznych nie słyszałem słów „… trenerze łapy mi zajebało! … nie dam rady!” Dodam że jeżeli już to wykrzyczałeś(aś) to nie ma nic gorszego jak zjechać z toru i czekać aż przejdzie. W tym przypadku, jedź spokojnym tempem, tak jak byś zapoznawał się z torem, jeszcze przez 5-10 minut aż do uczucia że lekko puszcza. Druga opcja to zjechać z toru, odstawić moto i truchtać przez 5-10 minut aż do uczucia że puszcza. Chodzi tu o „przepłukanie” żył i obniżenie ciśnienia tętniczego.

Zasady. Przestrzegaj ich sumiennie.

  • Nie wykonuj ćwiczeń izolujących mięsień bicepsa, tricepsa czy przedramienia. Taka łapa może służyć jedynie do gaszenia światła chłopcom w rurkach pod dyskoteką.
  • W okresie przygotowawczym masz zakaz suplementacji kreatyny w jakiekolwiek formie. Jedyne wspomaganie w diecie to BCAA i kompleks białka.

Metody. Wprowadź do swojego planu treningowego następujące ćwiczenia:

  • Skakanka – zwykła lub z obciążeniem (ta druga jest zrobiona z grubszej stalowej linki).

Ćwicz w systemie: 1 min skacz, 1 min odpoczywaj, 1 min skacz, 1 min odpoczywaj, 1 min skacz, 1 min odpoczywaj 1 min skacz, 1 min odpoczywaj, 1 min skacz. Taki trening trwa ok 10 min

  • Liny do ćwiczeń – ja dodatkowo wzbogacam o stanie na Bosu, żeby jednocześnie pracować nad koordynacją.

Ćwicz w systemie: 30 sek ćwicz, 30 sek odpoczywaj. Wykonuj ok 5-6 serii.

  • Zwis na drążku – Wykonaj zwis z nachwytem na drążku. Następnie co 15 sek wykonaj dynamiczne podciągnięcie i spokojne opuść się do zwisu. Wykonaj ile jesteś w stanie. Jeżeli dojdziesz do 5-6 powtórzeń możesz być zadowolony(a)
  • Ergometr – inaczej rower wodny, wioślarz. Po prostu się w nim zakochaj a w sezonie kiedy nie możesz siedzieć na moto wal dystanse od 5000 – 7000 m.

To tyle. Sprawdzone na ludziach, sprawdzone na torach. Mam nadzieję że i w Twoim przypadku pomoże. Pamiętaj jednak że najważniejsza jest jazda na moto, lecz ćwiczenia które proponuje bardzo wpłyną na okres w którym „ArmPump” minie lub nie pojawi się w cale po zimowej przerwie.

Masz pytania lub wątpliwości? Napisz do mnie!

Zapraszam do współpracy początkujących, amatorów i zawodników.